15.09.2012

dzisiaj (jutro) twoje 19ste urodziny !

JAKIŚ BAJZEL ZE ZDJĘCIAMI SIĘ ZROBIŁ



13. i mam 19 lat, so let's the party started
12. i wylądowałam tu
11. potem kupiłam bilet 
10 .a po ryku ostatni symboliczny fajek na zajarze

9. potem po milionach wagarów nadeszło zakończenie roku i ryk (wybacz Renia, kocham Cię)
8. zrobiłam się blondynką i nauczyłam kręcić włosy prostownicą, co uważam za przełom w moim życiu
7. potem zrobiło się cieplej, matury coraz bliżej, więc trzeba powagarować na odstresowanie
6. oraz zainspirowana ozdabiałam swój pokój (tęsknię!)
5. W międzyczasie buziakowałam mojego Kota
4. więc skupiłam się na studniówce i jak widać po mojej minie, czułam się jak prawdziwa profesjonalna tancerka
3. potem zrobiło się chłodniej i trudniej
Oczywiście nie mogę się doczekać już powrotu i napisania notki podsumowującej wszystko, co się tutaj działo, ale przed tym, inna okazja do posumowań, które tak lubię. Kolejny rok mojego snucia się po świecie. Mimo, że w sumie piszę tu o au-pair i sprawach z tym związanych i jakoś w miarę się tego trzymam (co jak dla mnie jest bardzo, gdyż posiadam skłonności do sentymentalizmu i blogowego narcyzmu).
Hostka dziś spytała: - " to co, jutro twoje urodziny? "
 - "taaaa"
Moja reakcja. Nie ekscytuję się tym. Nie zerwę się z łóżka, zaglądając na telefon i czytając życzenia ( haha, bo nie mam telefonu, słaby żart ). Zabiegany dzień jutro w sumie, dziewczynki robią piknik z przyjaciółkami, potem otwarcie sezonu w klubie jeździeckim Blanche, nie spodziewam się czasu dla moich urodzin, ale mało mnie to obchodzi. Skupiłam się bardziej na tym, jak minął mi ten rok, czy do czegoś doszłam, co mnie doświadczyło, co dało nauczkę, co straciłam, a co zyskałam. Jest tego bardzo dużo, bo poczynając od tego, że zyskałam dowód osobisty, wraz z nim wszystkie przywileje 'dorosłego', które w konsekwencjach wcale nie okazały się takimi przywilejami.  Ostatni rok liceum dał mi kopa w dupę samym stresem maturalnym, już nie wspominając o wyniszczeniu psychicznym po za nim. Jednak uważam, że na dłuższą metę stałam się dojrzalsza, odporniejsza i nie boję się tak. No i ogólnie, kto by pomyślał rok temu, że teraz, 16 września 2012 w swoje 19ste urodziny będę we Francji, w pracy, będę odpowiedzialna za czwórkę dzieci, będę zdana na siebie i, że będę już planowała kolejny rok w Montpellier ? Na pewno nie ja. I jestem strasznie ciekawa, gdzie i jak spędzę swoje 20 urodziny. (Mimo, że w sumie nadal nie wiem jak dokładnie spędzę te 19ste)
A tymczasem polecę sentymentalnie i trochę zdjęć, które się przewinęły przez ten rok.
1. 18ste urodziny z najbliższymi u boku + pozujemy z buziaczkiem, stylowo


2. potem niby się przejęłam maturą i z klonem "uczyłyśmy się"

3 komentarze:

  1. twoja 19 i 30 będą tu, z nami

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w swoje 21e siedziałam nad Menem i zastawiałam się czy w następne nie będę siedziała gdzieś daaleko od życia teraźniejszego.
    Pamiętaj iż wszystko może się zdarzyć ;D
    Ty jesteś teraz w Polsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, jestem jeszcze cały czas we Francji :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...