07.05.2013

SOK Z ALOESU


Duszny, męczący dzień, podczas którego, żeby się dobić, odwiedziłam Super pharm, głównie na celu miałam znalezienie wcierki Joanny Rzepy, której nie było. Co mi pozostało w takim razie, jak nie myszkowanie po całym sklepie ? :) Jako, że wcześniej widziałam gazetkę Super pharm, w której aktualnie jest promocja na lakiery, tak więc skusiłam się na lakier firmy MIYO, ale o tym innym razem. Trafiłam również na koszyk wypełniony litrowymi butelkami z aloesem, przecenione. Normalnie kosztują około 21 zł, a mi się udało złapać go za 11,99 zł. Mam obecnie jakiś szał na punkcie wszystkiego z aloesem, więc nie dziwi mnie, że ta butla wylądowała w moim koszyku i, że nawet nie było mi strasznie tachanie jej na uczelni.
Jednak dlaczego  ?
Aloes ma niesamowite właściwości nawilżające, więc jest w sam raz do włosów. Można dodawać go i do masek, do odżywek, do szamponu, do wcierek, do mgiełek... Poza tym do kremów, no i przede wszystkim - do picia. Nie są to na pewno jego jedyne zastosowania, wymieniłam po prostu te, które jakoś najbardziej zapadły mi w pamięć. Ja na razie użyłam go do szamponu przy myciu metodą kubeczkową. Włosy wydają się być nawilżone, ale może też to być efekt placebo, więc na razie nie jestem w stanie się wypowiedzieć, za parę tygodni - i owszem.
Moje aloesowe plany ? 

  • dodawanie do szamponu przy metodzie kubeczkowej
  • dodawanie do odżywki
  • płukanie włosów po myciu
  • mgiełka aloesowa, mniej więcej wzorująca się na tej pochodzącej od Anwen (no i plus sam sok aloesowy :) 

5ml aloes zatężony 10 krotnie
2 krople oleju makadamia
 5   kropli panthenolu
10 kropli keratyny
5 kropli kwasu hialuronowego 1%
woda przegotowana do 50ml (można użyć hydrolatu np. aloesowego lub lawendowego )

Wpasowuje się ona w sam raz z półproduktami, które właśnie do mnie wędrują ze strony www.zrobsobiekrem.pl :)




Skład mojej butli : 
99,7% – sok aloesowy; regulator kwasowości: kwas cytrynowy; substancje konserwujące: sorbinian potasu, benzoesan sodu

Trzeba pamiętać, aby nie kupić soku zawierającego cukier oraz miąższ - bo trzeba przyznać, że wyczesywanie 'glutów' z włosów, nie należałoby do najprzyjemniejszych czynności. :) 

Jedyną wadą, którą widzę na chwilę obecną, jest rozmiar - 1 l soku, który trzyma ważność przez miesiąc. Trzeba się będzie trochę sprężyć z używaniem. 


PS. Pojutrze wycieczka do fryzjera, ucinamy końcówki !
PS2. Mimo ucinania końcówek, walczę o długość - picie pokrzywy + CP 

5 komentarzy:

  1. jak chesz sobie robić sama fajne kosmetyki to wejdź na czarszka.blogspot.pl laska fajna, miła i wszystko super tłumaczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie obczajam jej bloga i fajne niektóre tam 'przepisy' ma : D

      Usuń
  2. chyba u mnie w domu jest jestcze trochę soku z wielkiej butli aloesu. olej macadamia i kwas hialuronowy też jest. Skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się cieszę, że się przyda : D jak już skorzystasz - czekam na opinie :)

      Usuń
  3. ten miesiąc ważności to tylko w wypadku picia. Używając do włosów spokojnie można robić to dłużej :) sama eksperymentuję z tym sokiem. trzeba jakoś zużyć cały litr :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...