06.01.2013

Postanowienia noworoczne

A co tam, rozpocznę nowy rok od hipokryzji - jednak zarzucę paroma postanowieniami. Posiedziałam trochę na Waszych blogach i niektóre mnie zainspirowały. Stwierdziłam, że może trzeba być nieco bardziej ambitnym i postawić sobie jakieś cele, chociaż nieduże.
Przede wszystkim, zacznę dbać o włosy, gdyż dotychczas uważałam, że skoro mam już te dość grube i gęste włosy, to zawsze takie będą i nie muszę się szczególnie o nie martwić, co skutkowało ciągłym farbowaniem, rozjaśnianiem ( ten jasny blond, który widać na zdjęciach, gdy byłam we Francji ), męczeniem ich wodą 9% ( gdzie standardowo w sklepowych farbach są używane 6% ). { A tak nawiasem mówiąc, to też była męcząca droga, miliony czytanych blogów, forów, pisania wiadomości do fryzjerów i inne męczarnie, aby uzyskać wymarzony kolor ... }  Nie dbałam również o maski, w wakacje trochę poużywałam 'ot tak widzi mi się', czasami szłam spać nie rozczesując ich, zawsze męczyłam je wcieraniem w ręcznik, a ostatnio, po przeprowadzce, gdy ciągle zapominałam odżywki z domu - dbanie o włosy ograniczyło się jedynie do umycia ich szamponem i wysuszenia suszarką ustawioną na najwyższą temperaturę. Zmieniam to powoli, mobilizuję się. Zaczęłam od powrotu do koloru zbliżonego do naturalnego ( ponad miesiąc temu farbowałam, a odrosty są ledwo widoczne, jaka przyjemna zmiana, to nawet nie macie pojęcia ), powrotu do używania odżywki, wiązania włosów na noc ( co mnie mega zdziwiło, gdyż myślałam, że właśnie lepiej jest spać w rozpuszczonych)  - jedyny problem z tym, to, że następnego dnia nie są one proste, tylko trochę nijakie, tu włos trochę podkręcony, tam wywinięty... Poszukuję również maski - we Francji miałam taką idealną, Le Petit Marseillais dla włosów suchych z keratyną i miodem, używałam do kompletu z szamponem z tej samej serii i mimo, że włosy wtedy były niesamowicie rozjaśnione i dzień w dzień narażone na okropne promienie słoneczne, to świetnie działała. Wie ktoś, czy jakoś można w Polsce kupić tę firmę lub przez internet ? Bo raczej nie widziałam takich opcji zbyt, a strasznie ta firma mnie satysfakcjonuje... No ale, wracając do tematu - to na tyle, co do włosów, chcę też ograniczyć używanie prostownicy - chociaż i tak dużo jej nie używam oraz to samo dotyczy suszarki. Chcę je rzadziej farbować no i podsumowując - zacząć o nie dbać.
Drugim postanowieniem jest również podobna rzecz, jednak dotycząca paznokci. Przed wyjazdem do Francji przy pomocy odżywki Eveline 8w1 paznokcie były takie śliczne, mocne, długie, jak nigdy wcześniej w moim życiu, jednak w pracy jak to wiadomo, a to zabawa z dziećmi, a to coś tam i nie miałam czasu o nie dbać, a odżywka się skończyła i od wtedy wróciłam do obgryzania, łamania paznokci... Dlatego chcę wrócić do czasów ich świetności !
Trzecie postanowienie, smutne to, bo smutne, ale prawdziwe - chcę chociaż w jeden wolny dzień od studiów zajrzeć do notatek i poświęcić trochę czasu na naukę, a nie zostawiać wszystko na tydzień, kiedy nawał zajęć mnie miażdży. Szczególnie chodzi o naukę na leksykę, gdzie miliony słówek i wyrażeń nie ubłagalnie czekają...
No i czwarte, jeść zdrowiej, ograniczyć fast foody i słodycze, no i super by było, gdybym coś zaczęła ćwiczyć....
Jak widać od najłatwiejszych i przyjemniejszych, do najtrudniejszych, widać to nawet po obszerności treści danych postanowień. No ale trudno, będę się cieszyć, jak chociaż połowę wykonam.
Poza tym kusi mnie strasznie pomysł, który zobaczyłam u eve.marie, taka tabelka, która by mnie zmotywowała do działania, gdyż widziałabym wyraźnie, czy się lenię, czy pracuję i nie miałabym głupich usprawiedliwień. Jednak myślę, że na razie tę funkcję będzie pełnił blog, bo może mnie to zmotywować na podobnej zasadzie.
A no i piąte - dbać o bloga, zdawać tu relację z moich postępów z postanowień, raz na tydzień/dwa tygodnie podsumować, co zrobiłam.
Życzcie powodzenia !  : )
I małe streszczenie sylwestra, jest wiele więcej lepszych zdjęć, ale zabronione do publikacji : D




5 komentarzy:

  1. jak chcesz możesz chodzić ze mną na basen, bo ja chodzę 3 razy w tygodniu :) tabelkę też widziałam, ale chyba aż tak jej nie potrzebują, aż tak zdemotywowana chyba nie jestem :D na drugim roku będziesz miała obowiązkowy wf jeśli o tym nie wiem tak wogole : D

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę koleżanka z Płocka, obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uff, mam juz kolejnego! I dalej bd na biezaco sledzić.. ale sie z tym spotem namęczyłam!

    OdpowiedzUsuń
  4. To fajnie, że jednak masz postanowienia. Ja chyba też muszę jakoś zadbać o włosy i tylko czekam, aż mój przyjaciel fryzjer przyleci do UK na stałe, żebyśmy sobie razem pomieszkali :D Do paznokci to też mam odżywkę Eveline ale chyba dimond albo coś w ten deseń :D
    i strasznie cieszę się, że zainspirowała Cię moja tabelka :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że Sylwester był udany ;)
    Ja nawet nic nie postanawiam bo i tak wiem, że mi to nie wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...